Pomimo możliwości legalnego poruszania się w czasie świątecznego zakazu ruchu, mołdawski przewoźnik dalej już nie pojechał. Powodem były poważne naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa żywności oraz stanu technicznego pojazdu.
Do nietypowej interwencji doszło w Poniedziałek Wielkanocny podczas działań kontrolnych prowadzonych przez inspektorów z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie na drodze ekspresowej S19 (pow. lubelski). Funkcjonariusze skupiali się na egzekwowaniu przepisów dotyczących zakazu ruchu pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 12 ton, obowiązującego w godzinach od 8:00 do 22:00.
W trakcie kontroli zatrzymano m.in. zestaw należący do mołdawskiego przewoźnika, realizujący międzynarodowy transport z Litwy do Rumunii. Pojazd przewoził 24 tony śmietany o zawartości tłuszczu 40%. Z uwagi na charakter ładunku – zaliczanego do produktów szybko psujących się – kierowca mógł legalnie poruszać się w czasie obowiązywania zakazu ruchu.
Pomimo spełnienia tego warunku, szczegółowa kontrola wykazała poważne nieprawidłowości. Najistotniejszym naruszeniem był brak świadectwa ATP dla cysterny wykorzystywanej do przewozu śmietany. Dokument ten potwierdza, że środek transportu spełnia rygorystyczne wymagania dotyczące utrzymania odpowiedniej temperatury oraz warunków sanitarnych niezbędnych przy przewozie artykułów spożywczych szybko psujących. Brak certyfikacji ATP oznacza realne ryzyko pogorszenia jakości przewożonego produktu, a w konsekwencji zagrożenie dla zdrowia konsumentów.
W praktyce tego typu naruszenie bardzo często skutkuje odmową przyjęcia towaru przez odbiorcę, co najprawdopodobniej nastąpi również w tym przypadku. Oznacza to również konieczność utylizacji całego ładunku, generując znaczne straty finansowe oraz niepotrzebne marnotrawstwo żywności.
Dodatkowo inspektorzy stwierdzili poważne uchybienia w stanie technicznym naczepy. Ujawniono liczne ślady wcześniejszych napraw elementów podwozia, a także nowe pęknięcia konstrukcyjne, które mogły doprowadzić do awarii podczas jazdy i stworzyć bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego.
W związku z ujawnionymi naruszeniami na przewoźnika nałożono kaucję w wysokości 5000 złotych na poczet przyszłej kary administracyjnej. Ponadto zatrzymano dowód rejestracyjny naczepy oraz wydano zakaz dalszej jazdy do czasu usunięcia usterek i doprowadzenia pojazdu do stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami.
Zdarzenie to pokazuje, że nawet przewozy objęte wyjątkami od zakazu ruchu podlegają szczegółowej kontroli, a inspektorzy konsekwentnie eliminują z dróg pojazdy niespełniające wymogów bezpieczeństwa oraz standardów dotyczących transportu żywności.






